Miało być tak pięknie, a skończyło się… grypą żołądkową. Ścięło mnie natychmiast po przylocie, nawet się rozpakować nie zdążyłem, co tam – nawet zębów nie zdążyłem umyć, a tu już czekało na mnie – rewolucja w żołądku, mętlik i maligna w głowie, no i wyszło tak, że się z Polską w toalecie głównie witałem. Czym [...]